Jaki paradygmat kojarzy się z lodami? Oczywiście z L. Więc o tym dzisiaj post 🙂 Będziemy się uczyć powtarzać, rozumieć i nazywać sylaby ze spółgłoską L. Do dzieła 😀

Co nam będzie potrzebne na początek? Otóż: papier toaletowy, papier ozdobny lub żółty, kolorowe klejące taśmy i czarny flamaster.

2015-04-22 20.54.39

Z papieru toaletowego formujemy kulki, a na nich czarnym flamastrem piszemy sylabę. Pamiętajcie, że z L sylab jest 5 (6 jeśli włączymy Ó) – LA LO LU LI LE – nie ma sylaby „ly”, ponieważ takie połączenie w j. polskim nie występuje. Nawet w zapożyczanych wyrazach nie jest tak wymawiane (nie licząc „lynyjki” i „mylymetra” mojej pani na technice w szkole :D).

2015-04-22 20.55.33

Kulki obklejamy taśmą.

2015-04-22 20.57.20

Mamy gotowe pięć gałek lodów 🙂

2015-04-22 21.05.10

Teraz robimy rożek 😀2015-04-22 21.06.47

A potem już banał: „Popatrz to są lody LI. Nałożymy lody LI.” – i tak z każdą kulką x razy 🙂

2015-04-22 21.07.38Potem dajemy dziecku koła wycięte z białego papieru. Na kołach napisałam sylaby.

2015-04-22 21.12.37

Zadaniem malucha jest znaleźć gałkę z tą samą sylabą i pokolorować ją na właściwy kolor.

2015-04-22 21.12.09

Oprócz tego przygotowałam sobie kilka szablonów z nałożonymi już lodami.

2015-04-22 21.14.57

Zadaniem dziecka jest znaleźć wśród swoich gałek takie same i pięknie je dołożyć 🙂

2015-04-22 21.16.43

Teraz czas na rozumienie 🙂 Układam przed dzieckiem gałki i mówię: Chciałabym kupić lody LU. Możemy się bawić na kolorowych gałkach, ale prawda jest taka, że jeśli chcemy sprawdzić czy dziecko czyta sylaby zadanie trzeba wykonać na jednokolorowym materiale. (można zrobić jednokolorowe gałki z papieru 😀 )

2015-04-22 21.29.26

Ostatni etap. Nazywanie. Tym razem to ja sprzedaję lody, a dziecko przychodzi by je kupić. „Co podać?” „Lody LA” i zabawa jest 🙂 prawda?

Poniżej kilka szablonów dla Was i gotowe kulki do wydruku 🙂

lody2 LODY galki lody szablony

Komentarze

  1. O jakie to fajne. Pani Kasiu dziękuje za pomysły. Przy okazji zapytam dlaczego w sylabach z samogloska „I” trzeba uczyć jej pisanej z malej litery (np. Li) zamiast z wielkiej (LI) skoro pozostałe sylaby piszemy wielkimi literami? W ksiazeczkach „Kocham czytać” wszystkie sylaby są pisane wielkimi literami, ale wszystkie pomoce i pomysły na nauke jakie widzę w internecie sylaby z „i” maja napisane i mała litera. Czy to ma duże znaczenie?

    1. Chodzi o kropkę nad I. Powinna być, bo dziecko tak łatwiej „łapie” sylaby z I. W kompie mozna to tylko zrobić pisząc Li. A na kartce LI i nad i kropkę 🙂

  2. Mój syn miał problem z odróżnieniem w którymś z elementarzy I (duże i) od l (małe L), kropka ułatwiłłaby sprawę

  3. O! lody dobre są! Kropkę można dać tylko w pierwszych paradygmatach, potem wycofać. To tylko ułatwienie. Byle, jak pisze Kasia, na początku dziecko „załapało”

  4. Pani Kasiu, zabawa przednia – młody chciał się bawić i bawić:) tyle, że sam chciał sprzedawać – wymieniał nazwy lodów, jakie ma w asortymencie i powtarzał, co podaje żarłocznej mamie. A ja płaciłam „gałkami” 2D z ostatniej zabawy, które na ten czas stawały się monetami. Więc za lód LA płaciło się monetą LA.

    Niestety u nas sytuacja jest taka, ze młody (3,5 roku) dostał ćwiczenia trochę zaocznie, gdyż na 2 pierwszych spotkaniach z logopedą niemal się nie odzywał, dostał ćwiczonka z L (kombinacje z samogłoskami), i na 3 spotkaniu – wczoraj, okazało się, że nie mówi tego L poprawnie. Więc mamy ćwiczyć ruszanie języczkiem żeby go trochę rozruszać. Problemem jest np unoszenie języka do wałka dziąsłowego i do górnej wargi, wypychanie językiem policzka itd. Czy mogłaby Pani napisać propozycje ciekawych zabaw? Dostaliśmy xero z wierszykami do pokazywania językiem, ale to na razie jest za trudne – młody bez problemu parska i nauczył się kląskać językiem oraz wskazywać kąciki ust, ale poza tym nic mu nie wychodzi i się zniechęca. Nie chce nawet próbować i mówi, że „nie jeśt mądly, a to jeś za tludne”. Przy czym słuch i rozumienie poleceń oraz słownictwo zostały ocenione przez panią logopedę jako bardzo dobre.

    Będę bardzo wdzięczna za Pani pomysły – są nieszablonowe i podobają się synkowi:)

    1. Wystarczy wałek dziąsłowy posmarować nutellą/dżemem/miodem/jogurtem i już jest zabawniej. Najlepiej każdego dnia czymś innym, mały powinien mieć zamknięte oczy i zgadywać, co właśnie liże 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress