Dzisiaj krótka zabawa dla dzieci, które cały czas mówią sobie w trzeciej osobie liczby pojedynczej. „Zosia myje”, „Adaś je”, „Niunia bawi się”. Ten typ układania zdań możemy przyjąć za NORMALNY mniej więcej do 4.r.ż. Po 4. urodzinach dziecko powinno zacząć mówić o sobie per „ja” – „myję”, „jem”, „bawię się”. Dopuszczalna forma (zwłaszcza u dzieci, które posługują się także językiem angielskim/niemieckim) to „ja myję”. Pamiętajmy jednak, że w języku polskim nie stawiamy zaimka „ja” przed czasownikiem (podobnie jak reszty zaimków, przecież jak mówimy „poszliście”, to wiadomo, że „wy”, prawda?). Nie jest to jakiś wielki błąd, ale nadużywanie „ja” razi 🙂

Dziecko około 2.r.ż. zauważa, że jest samodzielną istotą i zaczyna chcieć decydować o sobie (słynny bunt dwulatka jest wynikiem tegoż procesu). Zaczyna także mówić wtedy o sobie „Ania chce!”, „Ania am!” itp. Mówi o sobie w formie trzecioosobowej, ponieważ jest to forma łatwiejsza. Jednak niektóre dzieci, zwłaszcza te, które zaczęły mówić późno oraz/lub te, które na co dzień posługują się więcej niż jednym językiem, mówią o sobie  w ten sposób zdecydowanie za długo. Jak temu zaradzić?

Do dzisiejszych zajęć potrzebne nam będą produkty spożywcze (na początek) wycięte z prospektów reklamowych, mazaki, kartka, zdjęcie swoje (lub fikcyjna postać) i zdjęcie dziecka.

IMG_0604Na początek prosimy dziecko, aby uporządkowało produkty zgodnie ze zbiorami „LUBIĘ”, „NIE LUBIĘ”

IMG_0612Środkowe produkty czekają na dopasowanie 😉

Następnie na kartce umieszczamy naszą postać, zdjęcie dziecka i piszemy.. o tak:

zdjęcia4  Zadaniem dziecka jest wybrać dowolny produkt z naszego zbioru. Żeby zabawa trwała dłużej warto zmieniać pierwszą postać i produkty 🙂

Zadanie drugie jest bardzo podobne. Różnica polega tylko na tym, że tym razem mówimy czego nie lubimy.

zdjęcia6 Z tą nutellą to taki trick pedagogiczny, ofc 😛

Jeśli nasze dziecko potrafi czytać, utrudniamy zabawę. Najpierw Młode samo określa co  lubi, a potem ALA (czy inna postać) mówi, co lubi ona. Ale mówi to etykietką, a do etykietki trzeba dobrać obrazek.

zdjęcia5 I dokładnie ta sama technika z NIE

zdjęcia7 Ćwiczenie jest proste do wykonania. Jest także „jednorazowe”, szybo się nudzi. Chyba, że będziemy zmieniać ciągle produkty, osoby, zamieniać produkty na czynności, kolory, a lubię na inne czasowniki np. „Ala je pomidory. Ja jem…”. Jednak mimo wszystko uważam, że warto je kilka razy przeprowadzić po to, by zwrócić uwagę dziecka na 1. os. l. poj.

Komentarze

  1. Kasia, a powiedz mi proszę jak jest z mówieniem przez rodziców do dzieci, o sobie w liczbie trzeciej. Chyba masło maślane mi wyszło 🙂
    Chodzi mi o sytuacje gdy na przykład tata mówi do córki:
    – Tata, wytrze ci rączki.
    – Tata poda ci kubek.
    Za każdym razem mam ochotę zapytać takiego, gdzie jest tata tego dziecka?

    1. Wiesz co…
      do małych dzieci rzeczywiście powinno się w ten sposób mówić. 1. dlatego, ze tak dziecko się uczy kim jest tata, a kim mama, oraz tego, że każde dziecko ma inną mamę i innego tatę (no, prawie każde :P), 2. dlatego, że dla małego dziecka taki przekaz jest bardziej zrozumiały. Ale kiedy małe już gada, to trza się przerzucić na formę pierwszo- i drugoosobową 🙂

  2. OO tu mnie jeszcze nie bylo 🙂 Inna mama na fb wkleiła link, a akurat miałam na ten temat pytanie. Miśka ma 22 miesiące i albo mi rozkazuje ( powtarza po prostu, bo jak do niej mówię to zazwyczaj jest: siadaj, ubierz, ściągnij, trzymaj, otwórz), albo od niedawna zauważyłam, że powtarza moje pytania do niej i mówi o sobie: nie chcesz= nie chcę. Dorobiłyśmy się też bezokoliczników z końcówek moich pytań „chcesz pić/spać/się przytulić”. Mamy zatem „pić/spać/tulić”. Straszny misz masz różnych form. Zaczęłam kombinować jak pomóc jej to uporządkować, ale widzę, że jeszcze ze dwa lata to całkiem normalne dla wielojęzyczków. Myślałam też, że nawaliłam bo często mówiłam o sobie Mama Ci da, Mama idzie. Zaczynam po mału się przestawiać, to teraz już wiem, żeby nie wstawiać „ja” przed „myję”/”idę”/”dam Ci”.. SuperGłoska znów przybyła z pomocą 🙂 Pozdrawia wdzięczna Mama 🙂

  3. Moja mala 3,5 roku tak mowi o sobie po polsku ( choc zdarza sie ja) – jest dwujezyczna (niemiecki jest slabszy niz polski bo w domu tylko polski ale chodzi do niemieckego przedszkola. Po niemiecku mowi poprawnie a nie w trzeciej osobie. Co jeszcze moge zrobic by to wesprzec?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress