Czyli de facto samogłoski, część druga :)) Ale, żeby ją zrozumieć zachęcam do przeczytania części pierwszej 😀

Kiedy już nauczyliśmy naszego malucha samogłosek, czas przejść do ćwiczeń bardziej zaawansowanych. Czas przekształcić czytanie prawopółkulowe – globalne, w lewopółkulowe – linearne i sekwencyjne. Jak? 🙂 Standardowo – najprościej.

Na początek dajemy dziecku dwie takie same samogłoski i obrazek. Zadaniem malucha jest przeczytanie tych samogłosek. Banał, nie? ;))

Popatrzcie na moje obrazki (tym razem pobrane z pixshock.net).

samo1samo2samo3

Ważne jest, aby za każdym razem czytać literki „ze spacją” (jak mi powiedział kiedyś pewien chłopiec z ZA). Czyli: „A [pauza] A [pauza] A [pauza]”, bo tak de facto tam jest napisane, a nie „Aaaaa”, jako przedłużoną samogłoskę.

Kiedy ten etap mamy zaliczony, przechodzimy do następnego, czyli czytania różnych samogłosek pod obrazkiem. U mnie najczęściej na straży pożarnej i innych pojazdach uprzywilejowanych 🙂

Tym razem obrazki ściągnięte z pixmac.pl.

samo4

Ale bawimy się tak też w zwykłych książeczkach:) Tu z Olafem.

Snapshot 1 (2014-10-20 18-16)

Jak widzicie, dla nas – dorosłych – to banał. Dla naszych dzieci – tak najłatwiej zacząć naukę czytania. A po samogłoskach wprowadzimy sylaby. Przez kontekst, oczywiście! 🙂

PS. Naukę czytania sekwencyjnego samogłosek prowadzimy równocześnie z nauką czytania onomatopei i wyrazów globalnych :))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress