Osoba z wadą wymowy. Kto nie widział ręka w górę 🙂

Oczywiście, że wszyscy znamy: i my, logopedzi, i nauczyciele, i sprzedawczynie w sklepach, i szefowie dużych korporacji. WSZYSCY. O tym, czy wada wymowy może być urocza wypowiadać się nie będę, bo o gustach się nie dyskutuje 😉

Jest bardzo wiele osób z wadami wymowy, które kiedyś jako dzieci chodziły do logopedów. I nic z tego nie wyszło (jest też wiele, a nawet więcej, które chodziły i teraz przepięknie mówią!). Zastanawialiście się kiedyś dlaczego?

Mówi się, że takie dziecko to „leniuszek” (sama kilkukrotnie użyłam tego określenia), że „uparciuszek” (też użyłam, ostatnio w stosunku do Stasia;)). Jeśli głoskę wywołam i maluch w izolacji mówi pięknie, i w sylabie, i w wyrazie, i we frazie i w zdaniu, to czasem zostawiam rodzicom do utrwalenia. Wiele zależy od rodziców, dziecka, od motywacji. Każdy przypadek jest inny.

ALE!

Jest cząstka dzieci, które pięknie wypowiedzą głoskę w izolacji… jakoś dadzą radę w sylabie otwartej, ale przychodzi słowo i.. klops. Zastanawialiście się kiedyś, drodzy rodzice, dlaczego?

Nasz organizm to rusztowanie (zawsze to powtarzam). Jak jedna rzecz nie działa tak jak trzeba, to częstokroć psują się inne. Coś jak zepsute koło zębate – nie działa, to i nie zahacza o inne.

Planowanie ruchu to w mózgu taka umiejętność, która pozwala na zaplanowanie ruchu przez system kierujący (mózg) do narzędzi wykonawczych (moje ręce teraz na klawiaturze). Ruch należy najpierw zaplanować,  żeby został on wykonany. Planowanie odbywa się w mózgu tak szybko, że nawet nie zdajemy sobie z niego sprawy (zupełnie inaczej niż w przypadku planowania budżetu miesięcznego, prawda?). Tak samo jest z językiem. Mózg musi zaplanować ruch języka, aby ten go wykonał i powstała prawidłowa głoska. A czasem ma z tym problem. Dlatego zawsze warto sprawdzić jak idzie dziecku planowanie.

Taki najłatwiejszy sposób jest jeden. Siadam obok malucha i rysuję dwie kreski, najlepiej żeby się przecinały (albo w środku, albo stykały końcami). I patrzę jak maluch sobie poradzi z tym zadaniem. Czy jego kreski też się przetną? Czy mniej-więcej w tym samym miejscu co moje? Kąt przecięcia ma mniejsze znaczenie.

Mogę narysować koło i odchodzącą z niego kreskę (lizak). Proszę dziecko by narysowało tak samo.. da radę? Czy dotknie kreska do kółka? Czy przetnie? Jak bardzo przetnie? A może nie da rady i potrzebuje, bym najpierw narysowała kreskę, a potem kółko? Pojedynczo??

Oczywiście, wiele zależy od wieku dziecka. Ale jeśli planowanie ruchu ręką będzie zaburzone, to języka też. Dlatego warto na to zwracać uwagę przy ćwiczeniach wad wymowy 🙂 Bo czasem samo lusterko i minki doń nie pomogą. Czasem trzeba wziąć kartkę i malować 🙂

PS. Polecam ćwiczenia rysowania równoległego! (hasło: rysowanie)

Nie ma komentarzy

  1. Hmm, to bardzo ciekawe. Sama jako dziecko miałam wadę wymowy – nie umiałam wymawiać głoski „R”. W pierwszej klasie trafiłam do logopedy i w rok wypracowałam prawidłową wymowę, ale pamiętam, jak na początku właśnie wymówienie głoski prawidłowo w całym słowie sprawiało mi problem…
    – Powiedz „Rrrrrrr…”
    -„Rrrrrrr….”
    – A teraz powiedz jak masz na imię.
    – DaLia …
    To był dla mnie koszmar, strasznie się wstydziłam tego, że nawet własne imię sprawia mi tylko kłopotów. Całe szczęście się udało 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress