Dwujęzyczność nie jest amuletem.

Dwujęzyczność nie jest amuletem.

Dzisiaj wpis, który będzie nieprzydatny rodzicom w Polsce, wychowującym dzieci w jednym języku. Ale chyba trochę się przyda emigrantom. Pracuję z dziećmi dwujęzycznymi codziennie. Z maluchami i trochę starszymi. Pracuję w Hamburgu, ale często też konsultuję dzieci z innych miast czy krajów. Ot, wyjeżdżam, piszę na FB Głoski i zaraz mam kilka wiadomości, że rodzice zgłoszą się z kilkulatkiem na konsultację. „Bo on jeszcze nie…

Sylabowe balony

Sylabowe balony

Dzisiaj pokażę Wam kolejną zabawę na poznawanie sylab 🙂 Razem z Konradem ćwiczyliśmy (a raczej poznawaliśmy) paradygmat z K. Już pisałam nie raz, że po czwartym, piątym paradygmacie i przy 'kumatym” dziecku nie wprowadzam sylab w kontekstach, tylko na kartkach, a książeczki „Kocham czytać” zostawiam rodzicom. Tak było i tym razem. Najpierw nadmuchaliśmy balony i napisałam na nich sylaby. Potem takie same sylaby umieściłam na…

Neapol

Neapol

Włochy są jednak piękne. Zwłaszcza, kiedy w Hamburgu temperatura nie przekracza 20 stopni 🙂 Do Neapolu zostałam zaproszona przez Stowarzyszenie Wspólnota Polska, Ministerstwo Edukacji Narodowej, Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli SWP, Sobotnią Szkołę Kultury i Języka Polskiego, Polską Ludotekę Rodzinną oraz Instytut dla Polonii (ufff… wiele tych nazw) 😉 Miałam mówić o metodzie symultaniczno-sekwencyjnej u dzieci dwujęzycznych. A raczej o jej zastosowaniu u takich dzieci 🙂 Ale…

„Ale ja oglądam z nim aktywnie…”

„Ale ja oglądam z nim aktywnie…”

Od dawna bardzo bardzo chciałam, żeby tekst o telewizji i dzieciach napisał na Głoskę psycholog. Bo ja mogę mówić o Spitzerze, o neuronach zwierciadlanych, o mowie, ale tak naprawdę to kilka „punktów siedzenia” jest ważnych. Dlatego ucieszyłam się, kiedy Agnieszka zgodziła się napisać ten tekst. Przeczytajcie…. „Kiedy Kasia poprosiła mnie o napisanie tekstu o wpływie, jaki na dzieci wywiera telewizja, przypomniałam sobie natychmiast reakcje rodziców,…

Papierowa taśma i jest zabawa :)

Papierowa taśma i jest zabawa :)

Jakiś czas temu napisałam post o moich pomocach logopedycznych. Nie uwierzycie, ale dostałam KILKA (na szczęście!) maili, że no tak, no spoko, ale to trzeba by tyyyyyle rzeczy ze sobą na zajęcia wozić, bo słomki do sekwencji, klamerki do kategoryzacji itp. I na nic moje przekonywania, że przecież nieprawda, że właśnie o to chodzi, żeby jedna pomoc była do ćwiczenia wielu funkcji, np. w poście…

Dziennik wydarzeń

Dziennik wydarzeń

Wczoraj spotkała mnie miła niespodzianka. Dostałam od WiRu „Mój pierwszy dzienniczek” autorstwa Eli Ławczys i Agnieszki Fabisiak – Majcher. „Super!” – pomyślałam – „będę miała do Neapolu, pokażę go w rzeczywistości, a nie tylko na zdjęciach”. A potem coś mnie tknęło i pokazałam go Wam na facebooku. I zapytałam czy go opisać. Odpowiedzieliście, że tak, więc…  ;)) Zacznijmy od początku. Czym w ogóle jest dziennik…

Balony dźwiękowe

Balony dźwiękowe

Nie ma dużo pomocy na rynku do ćwiczeń słuchowych. Oczywiście nie mówię o ćwiczeniach nagranych na płytę z dźwiękami np. zwierząt i dopasowywaniu. Nie. Tych trochę jest. Potrzebne mi na dzisiaj coś do słuchania. Więc sobie zrobiłam 🙂 Wygląda o tak 🙂 Kolorowe balony dźwiękowe 😀 Do każdego balonu napchałam inne gadżety i tak: a) w różowym jest reklamówka zwinięta w kokardę, b) w zielony…

Głoska na wakacjach: kasztany

Głoska na wakacjach: kasztany

Wpis dzisiejszy totalnie przypadkowy. Bo pada 🙂 Ale rano nie padało, więc łaziłam sobie po parku, strzelałam fotki tu i ówdzie (parkowi, nie sobie :P) i nagle patrzę i oczom nie wierzę. Kasztany. W sierpniu. I jak tu robić wpis „Głoska na wakacjach”, jak kasztany to ewidentnie mi się ze szkołą kojarzą? I ludzikami? O rany! Ale z drugiej strony: jak nie wykorzystać takiej okazji?!…

Głoska na wakacjach: pacynki ze śmieci

Głoska na wakacjach: pacynki ze śmieci

Często jest tak, że kiedy jesteśmy z maluchem na wakacjach „gdzieś” nie ćwiczymy  z nim przy stoliku. I jest, że „pani Kasia powiedziała, że trzeba brać urlop od terapii” 🙂 Ok, powiedziałam. Ale powiedziałam też, że umiejętności zdobyte należy nadal ćwiczyć. Tylko już nie przy stoliku, a w życiu. To swoiste myślenie przez analogię – najtrudniejszy etap w nauce dziecka – przenieść układanki lewopółkulowe czy…

Pomoce logopedyczne

Pomoce logopedyczne

Bardzo bardzo często dostaję maile od „młodych logopedek” („Dzień dobry, jestem młodą logopedą”) lub studentek logopedii z zapytaniem o to, jakie pomoce logopedyczne kupić w pierwszej kolejności. Przyznam się szczerze, że z reguły na te pytania nie odpowiadam, bo mam skrzynkę zapchaną mailami od rodziców i to one są dla mnie ważniejsze. A potem te od dziewczyn giną w tłumie innych. I głupio mi jest…

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress