Porozmawiajmy sobie o takim mądrym słowie jak „lateralizacja”. Trudne słowo, co?:) Ale my lubimy trudne słowa 😉
Mamy człowieka :)) Człowiek – jak powszechnie wiadomo – ma dwoje oczu, dwoje uszu (nie dwa ucha!!), dwie ręce i dwie nogi. Ponieważ życie nie jest sprawiedliwe, to prawidłowo rozwijający się człowiek ma jedną sztukę ze wszystkich par lepszą niż drugą. A więc: jedno oko dominuje nad drugim okiem, jedno ucho dominuje nad drugim uchem, jedna ręka dominuje nad drugą ręką, jedna noga dominuje nad drugą nogą. Prawidłowo rozwijający się człowiek ma te wszystkie dominujące części ciała z jednej strony czyli tak:
lub rzadziej tak:
Na pierwszym obrazku mamy dominujące prawe oko, prawe ucho, prawą rękę i prawą nogę, na drugim – lewe oko, lewe ucho, lewą rękę i lewą nogę. Naukowo na diagnozach jest to zapisane jako „lateralizacja o formule PO PU PR PN” lub „lateralizacja o formule LO LU LR LN”.
W praktyce oznacza to, że człowiek o formule PO PU PR PN lepiej widzi prawym okiem, lepiej słyszy prawym uchem, pisze i je prawą ręką, a chodzenie zaczyna od prawej nogi. Ale o tym za chwilę ;)) Dla neurologii, logopedii i psychologii jest to informacja, że dziecko lepiej przetwarza informacje lewą półkulą mózgu (dzieci lewostronne mają dokładnie odwrotnie). Oba sposoby przetwarzania są prawidłowe, zgodne z normami, choć zupełnie różne od siebie 😉
Zabawa zaczyna się w momencie, w którym lateralizacja człowieka jest skrzyżowana. Czyli ma np. dominujące prawe oko, prawą rękę i nogę, ale lewe ucho.
Można być skrzyżowanym na kilka różnych sposobów (na obrazku tylko przykłady).
To teraz tak: skoro prawidłowa jest lateralizacja jednostronna to nasuwa się kilka pytań:
1. Jak sprawdzić lateralizację mojego dziecka?
2. Moje dziecko ma dominujące obie ręce: HIT czy KIT?
3. Co dla mojego dziecka oznacza skrzyżowana lateralizacja?
Postaram się odpowiedzieć na wszystkie. Choć.. nie będzie łatwo wyczerpać temat w jednym poście (zauważyliście, że ja uwielbiam gadać?:P)
Jak sprawdzić lateralizację mojego dziecka?
To akurat jest proste i można badanie przeprowadzić w warunkach domowych. Ważna uwaga jest taka, że najlepiej obserwować dzieci po 3.r.ż.
Oko: prosimy dziecko aby zajrzało przez judasza (wizjer) (jednym okiem)
Ucho: mówimy dziecku, że w szafie są krasnoludki i trzeba podsłuchać, co one tam mówią (jednym uchem)
UWAGA: Jeśli Twoje dziecko w 2. r.ż. nie wskazuje palcem jednej ręki, wybierz się z nim do psychologa/logopedy.
Moje dziecko ma dominujące obie ręce: HIT czy KIT?
Jeśli dziecko wszystkie zadania wykona jedną stroną ciała – wsio ist OK 😛 Ale jeśli coś zrobi środkiem ciała (np do wizjera przystawi czoło, kredkę weźmie prawą ręką, a zacznie malować lewą), to badanie powtórzmy jeszcze raz za kilka dni. Jeśli nadal jest „nie-halo” umówmy się na wizytę do PPP, aby specjalista sprawdził lateralizację dziecka.
I tu ważna uwaga: to, że dziecko powyżej 3letnie umie malować/jeść obiema rękami to nie jest powód do dumy:( Oznacza to mniej więcej tyle, że dominująca półkula nadal nie jest wybrana przez mózg.
Co dla mojego dziecka oznacza skrzyżowana lateralizacja?
Ano:
– późniejsze mówienie i rozwój poznawczy,
– zagrożenie dysleksją (czyli problemy z czytaniem, pisaniem i kierunkowością),
– ogólny problem z planowaniem ruchów ciała.
Czy jeżeli lateralizacja jest skrzyżowana należy przestawiać ją na jednostronną?
Wspomagamy rozwój poznawczy dziecka ze skrzyżowaną lateralizacją po to, aby jego mózg przyzwyczaił się do skrzyżowania i nie robił mu problemów w przyszłości.
I teraz tak 🙂

Komentarz

  1. czy jakieś negatywne konsekwencje ma oburęczność? piszę tu o sobie 😀 więc raczej już mi mózg nie wybierze ręki, a zawsze mnie zastanawia czy to wada, czy zaleta 🙂

  2. Hmm..
    Wada: oburęczność powoduje problemy z czytaniem i pisaniem. Oczywiście mówię o takiej oburęczności nabytej (lub wrodzonej) w wieku dziecięcym. Bo jak np. nastolatek pisze prawą ręką, a potem uczy się lewą, to jest całkiem ok 🙂

    Zaleta: jak jedna łapka w gipsie to można drugą chleb kroić/szyć/wino otwierać;)

  3. No oczywiście, że w krakowskiej i w każdej innej metodzie pracy nie przestawiamy. Jeżeli to się gdzieś pojawiło (?) to musiała być straszna pomyłka! (a propos podczas ostatniego wykładu zdarzyło mi się powiedzieć „dzieci dwujęzyczne nie uczymy czytać po polsku…” ble ble dalej. i to co mówiłam nie zgadzało się z tym pierwszym absurdalnym zdaniem. I tylko zdziwiony wzrok słuchaczy kazał mi zapytać „czy powiedziałam jakaś głupotę?” Całe szczęście wyjaśniło się w miłej i pełnej śmiechu atmosferze..
    Dalej – lateralizacja: przestawiają niestety jeszcze dziadkowie – sama widzę po moich dzieciach. Najmłodsza jeszcze czasem używa obu rąk i jest delikatnie „strofowana” Alusiu, ale jemy prawą rączką!!”.
    Oburęczność: jeżeli człowiek ma wysoką inteligencje (prosto mówiąc) poradzi sobie ze skrzyżowaniem i jeszcze wykorzysta. jest wiele zawodów, gdzie jest to szanowane i zazdroszczą!! (w sporcie np szermieka, boks).
    leworęczność i skrzyżowanie to istotne informacje dla nauczycieli i rodziców!!! Inny typ pamięci, myślenia, rozwiązywania zadań, problemów, inne zainteresoawnaia i możliwości a nawet inny typ charakteru.
    Ważne jest docenić możliwości lewostronnych!;-)
    Ważne jest „skrzyżownanych” nauczyć niektórych operacji myślowych, by nie zgubili swoich wielkich zdolności a wykorzystali je! 9szczególnie wszystkich umiejętności potrzebnych do nauki czytania, aby mogli uczyć sie~~~)

  4. mnie ta oburęczność nie przeszkadza, widzę zalety jak chociażby kiedy zmęczę prawą rękę mogę pracować lewą, ale faktycznie mam spore problemy z czytaniem i pisaniem pod kątem przestawiania liter ei ie pb bp itd.. nie wiem skąd ta oburęczność bo pamiętam ją od dziecka a w czasie nauki w szkole ćwiczyłam specjalnie lewą rękę by być wydajniejsza jako dwuręczna, mój brat ma to samo 😀 ale on urodził się z przewagą lewej ręki a rodzina go przestawiła na prawą, efektem jest oburęczność

  5. Fajny artykuł, prosto napisany.
    ale… ja nadal szukam odpowiedzi. Dziecko ma oczko i noge prawa, rękę lewą. Ucho niezdiagnozowane z racji niedosłuchu.
    jeden z psychologów napisał, żeby pozostawić dziecko przy tej ręce, które samo wybrało. No i super. Tylko ze moje dziecko do każdej czynności wybiera inną rękę. Lewą ręką je , pisze, natomiast prawą ręką wycina nożyczkami…
    CO robić w takiej sytuacji…? Zgodnie z nową ustawą za pół roku idzie do szkoły. Mam niewiele czasu, a ja nadal nie wiem, jak jej pomóc. A co najgorsze, jaki negatywny wpływ może mieć pozostawienie jej w takim stanie jak jest….

    1. Proszę kupić nożyczki dla leworęcznych. POważnie, jakkolwiek głupio ta rada brzmi. 🙂 Być może problemem nie jest oburęczność córki, a nieprzystosowalność narzędzia – „normalnymi” nożyczkami łatwiej się posługiwać prawą ręką.

      Jeśli to nie pomoże, warto odwiedzić psychologa jeszcze raz, żeby pomógł wybrać córce rękę. Obstawiam lewą 🙂

  6. Nożyczki dla leworęcznych oczywiście w domu są.. niestety nie spełniają swojej roli 😀 Zuza nie potrafi nawet poprawnie ich złapać, a cięcie idzie bardzo nieporadnie…

    Z porad psychologa – mamy eliminować oburęczność… a w dalszej części jest info, zeby dziecko pisało lewą rączką, zaś wycinało prawą….

  7. Pochłaniam blog od podszewki (super robota!) i właśnie dotarłam do „tematu na czasie”.
    Chciałabym podpytać kiedy powinnam (z pomocą specjalisty) zadecydować, którą ręką dziecko ma się posługiwać? Widzę, że córeczka (2 latka) posługuje się na przemian prawą i lewą ręką. Kiedyś słyszałam, że dwuletnie dziecko już powinno mieć określoną lateralizację, także nie wiem czy to już czas by ją ostatecznie określić i utrwalać?

  8. Jakiś czas temu podczas badania wynikło (czego ja wcześniej zauważyłam), że zasadniczo moje dziecko (prawie 6 lat) jest lewostronne. Tymczasem z niewiadomych powodów, bo nie było naciskane) wybrało do podstawowych czynności prawą rękę, mimo że lewą ma silniejszą. Czasem posługuje się lewą ręką, ale bardzo rzadko. Zastanawiam się czy to rodzi jakieś poważne problemy taka pokręcona lateralizacja. Czy jest sens uczyć dziecko jednak pisania lewą ręką (na razie zadania grafomotoryczne robi prawą no bo prawą rysuje)? Na co zwrócić szczególną uwagę podczas nauki pisania i czytania? Czytanie na razie nam nie idzie i mam wrażenie, że to jest jeden z efektów tej lateralizacji. Przy czym takie rzeczy jak na przykład sekwencje nie sprawiają dziecku trudności, inne umiejętności potrzebne do nauki czytania tez raczej opanowane.

    1. Nie ma sensu! Podobnie jak nie zmieniamy lewej ręki na prawą, tak nie zmieniamy prawej na lewą! Lateralizacja zasadniczo kształtuje się długo, więc mogła się zmienić.

      1. „Na co zwrócić szczególną uwagę podczas nauki pisania i czytania?” – na kierunek czytania, odczytywanych sylab i na kierunek i sposób pisania.

      2. ” Czytanie na razie nam nie idzie i mam wrażenie, że to jest jeden z efektów tej lateralizacji. ” Ano.

      3. „Przy czym takie rzeczy jak na przykład sekwencje nie sprawiają dziecku trudności, inne umiejętności potrzebne do nauki czytania tez raczej opanowane.” – bo wcześnie zaczęłyście ćwiczyć. A co konkretnie w czytaniu nie idzie? Zapamiętywanie sylab, kierunek ich odczytywania, czytanie z zrozumieniem, składanie sylab do kupy, coś innego?

      1. W czytaniu nie idzie zapamiętywanie i chyba z tego powody nie ma szczególnego zapału i chęci a ja nie naciskam. Podobnie z cyframi, tj z ich rozpoznawaniem. Córka się frustruje, że jej młodsza o trzy lata siostra już rozpoznaje wszystkie (nauczyła się mimochodem) a jej się ciągle mylą, szczególnie 6 i 9 albo w ogóle nie pamięta jak się dana cyfra nazywa (dotyczy tych powyżej 5). Co do składania sylab to jeszcze nie doszłyśmy.

        Jeśli chodzi o kierunek. Przepisuje (z własnej inicjatywy) w odpowiednim kierunku. Swoje imię i imię siostry pisze w odpowiednim kierunku. Zainteresowała się liczbami dwucyfrowymi i tu kierunek odczytywania jej się myli.

        1. Czyli musicie zwiększyć intensywność ćwiczeń pamięci sekwencyjnej. Niekoniecznie na czytaniu 🙂 Pokazujesz jej np. Arielkę, Elsę i Anię (każdą po kolei i osobno) i pytasz, którą pokazałam jako pierwszą? Chyba jeszcze nie pisałam zbyt dużo o pamięci sekwencyjnej, prawda??…

  9. Witam serdecznie, znalazłam się przypadkowo na Pani blogu i zaczęłam z wielkim zainteresowaniem czytać. Zdążyłam zaledwie kilka artykułów (no cóż, późno i oczy się kleją) i dlatego, nim zapytam,roszę o wybaczenie za zawracanie głowy jeśli w innych jest odpowiedź na moje pytanie… Mój syn ma ponad pięć lat. Mieszkamy we Włoszech. Dopóki nie poszedł do przedszkola jego pierwszym językiem był polski, teraz mówi do mnie głównie po włosku. Myślę, że to z wygodnictwa i za bardz się tym nie przejmuję, gdyż zauważyłam, że kiedy jedziemy do Polski po kilku dniach się „przestawia”. Chciałabym bardzo, by syn nie tylko mówił, ale czytał i pisał po polsku, w związku z czym zaczęłam go uczyć literek. Najpierw samych samogłosek, a potem sylabek, ale w przedszkolu panie uczą spółgłosek i jakoś nie mogę go zmusić do czytania sylabowego, literuje i potem mniej więcej składa. czy mam nalegać i on w końcu ‚zaskoczy”, czy też zastosować jakiś szczególny spoób? Drugie pytane: czy fakt, że pisze swoje imię i różne inne przypadkowe ciągli liter od prawej do lewej ma jakieś znaczenie? To mu ‚przejdzie?” Również układając klocki lego z instrukcji robi to często „w lustrzanym odbiciu”. Dodam, iż jest praworęczny i prawonożny.
    Przepraszam za taki długi komentarz…
    pozdrawiam serdecznie

    1. Nie ma za co przepraszać 🙂 We Włoszech literują? A wszyscy mi mówili, że tam właśnie sylabują 🙂 No nic – dla dzieci uczących się sylabowania polecam sylaby przestrzenne http://blog.centrumgloska.pl/2013/12/sylaby-przestrzenne/ – wystarczy kilka pierwszych i mały powinien zaskoczyć. Pod warunkiem, że cały czas cierpliwie będzie mu Pani tłumaczyć sylaby 🙂

      Co do strony pisania – pochwalić go proszę, że tak pięknie pisze, układa ALE powiedzieć, że powinien pisać od tej strony do tej (lewa-prawa). Jeśli jest praworęczny – pokazać, że to wygodniejsze, np. w ten sposób: proszę napisać jego imię z lewej strony kartki i poprosić o przepisanie W TEJ SAMEJ LINIJCE 🙂 POkazać książeczki, że są pisane lewo-prawo, że mama i tata piszą lewo-prawo itd. :)) pewnie jeszcze chwilę się będzie mylił, ale może zaskoczyć 🙂

      ps. Pisanie prawo-lewo często jest zależne od oka. Proszę sprawdzić czy nie jest lewooczny 🙂

  10. Dzień dobry, mam synka 5 lat i 8 mies.
    Oko prawe, noga lewa, ręce obie..
    Je prawą, wycina lewą, rysuje ostatnio lewą ale jak mu zwróice uwagę to przekłada do prawej i tez trzyma poprawnie.
    Ponad rok temu miał diagnozę ze jest oburęcznyz niewielką przewagą prawej ręki, pewnie ze względu na nasze naciski.
    Słyszałam że skoro oko jest prawe a ręce obie, to w takim układzie dobrze „zmuszać” do pisania prawą ręką. A jak Pani uważa?
    Czy moze uznac tamte testy za stare i nie miarodajne i ponownie go diagnozowac?
    Choc noga i oko nie budzą wątpliwości. Nie wiem tylko co z tym pisaniem robic.

    Potrafi już napisać parę liter, swoje imię, ale często jak pisze lewą to kilka liter robi w odbiciu lustrzanym.

    Sa jakies ćwiczenia by pomóc mu wybrać stronę?
    Bo jakos nie widze nauki pisa ia raz prawą a raz lewą ręką..

    Z sekwencjami radzi sobie bardzo dobrze, wyniki testów na kojarzenie i spostrzegawczość (panie z PPP robiły) miał na 95 centylu.
    Ale grafomotoryka to dramat 🙁 choć ćwiczymy.

    Bede wdzięczna za sugestie o ewentulane namiary na dobra poradnie we Wrocławiu.

    Pozdrowienia
    Anna

    1. Od początku 🙂
      1. Tak, może Pani uznać tamte testy za „stare”. Lateralizacja ma prawo rozwijać się do 7. r.ż., więc warto sprawdzić raz jeszcze.
      2. Na pewno jest oburęczny? A nie przeważa przypadkiem lewa ręka? Rękę powinno wybierać się pod okiem psychologa/logopedy, który pomoże wybrać. Ponieważ nie widziałam Małego nic Pani nie powiem. Zbyt nieodpowiedzialne. 🙂
      3. KONIECZNIE trzeba już wybrać. Nie będzie pisał raz lewą, raz prawą. Którą CZĘŚCIEJ pisze, maluje, je? Warto to np. tydzień przyobserwować, porobić statystyki.

      Dobra poradnia we Wrocławiu… hmm? Nie znam Wrocławia. Ale może ktoś z czytelników lub fanów na FB pomoże? Zapytam tam dzisiaj 🙂

    2. Pani Anno,
      proszę zapytać o logopedę w Otto-Prodencie.
      (Wrocław, Kilińskiego)
      Polecam z czystym sercem.
      Powodzenia.

  11. Ciekawi mnie, czy skrzyżowana lateralizacja może być dziedziczna? Obiło mi się kiedyś o uszy, że tak jest z leworęcznością, choć nie sprawdzałam zasadności tego twierdzenia. Sama zawsze się zastanawiałam dlaczego większość rzeczy wychodzi mi lepiej lewą stroną (słuchawka od telefonu przy lewym uchu, lewe oko mocniejsze, przy teście do deski snowboardowej też mi uznali, że noga lewa), ale pisanie, noszenie, operowanie ręczne, zdecydowanie prawą. A tu proszę, okazuje się, że to ma nazwę! 😉 Mój roczny synek jest bardzo zdecydowany na prawą rękę (choć lewą czasami też kombinuje, ale to bardziej naśladując jak w lustrzanym odbiciu), u mojej 3-letniej córeczki powoli zaczyna być widać, że jednak prawa, ale dochodziła do tego dużo wolniej. A tu się okazuje, że powinnam się zastanawiać nie tylko nad ręką, ale i nad resztą ciała. Nawet nigdy nie wiedziałam, że to może być problem (sama nie miałam żadnego z wymienionych). Czy powinnam na to zwracać większą uwagę, z racji tego, że sama mam taką przypadłość?

  12. A jeśli dziecko ma niedosłuch to czy da się sprawdzić, które ucho jest dominujące czy tylko dowiemy się, które lepiej słyszy? Czy można uznać, że to jest jednoznaczne? I jak ważne jest w tym temacie ucho? Wiadomo jakie problemy może pociągać za sobą skrzyżowanie oko – ręka ale co jeśli tylko ucho jest inne ? A jeśli dziecko jest lewostronne ale ma wymuszoną prawouszność (na to ucho dłużej słyszy) to jakie mogą być konsekwencje ? Wiem dużo pytań i bardzo szczegółowych ale przypadek dosyć nietypowy …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress