To zdanie pojawia się bardzo często. Przy stole, przez telefon, podczas świąt.Wypowiadane z dobrą intencją, z troską o język, z chęcią „pokazania”, że dziecko potrafi. .A dziecko?Milczy. Odwraca wzrok. Chowa się. Albo mówi jedno słowo i kończy rozmowę.To trudne do przyjęcia, ale prawdziwe:presja częściej blokuje mowę niż ją rozwija To nie brak chęci. To brak bezpieczeństwa blokuje mowę Dzieci nie zaczynają mówić wtedy, gdy są…









